Kontrahent nie zapłacił faktury, a Ty zastanawiasz się, czy po kilku latach nadal możesz domagać się pieniędzy? Przedawnienie należności z faktury zależy przede wszystkim od rodzaju transakcji, terminu płatności i tego, czy wcześniej podjęto czynności prawne. Wyjaśniam, ile czasu zwykle ma wierzyciel, jak poprawnie policzyć termin oraz co zrobić, gdy dług jest już przedawniony.
Najważniejsze zasady, które pomagają szybko ocenić sytuację
- Faktura nie wyznacza sama terminu przedawnienia - decyduje rodzaj roszczenia i umowa.
- Roszczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się zwykle po 3 latach, ale sprzedaż towarów przez przedsiębiorcę często po 2 latach.
- Bieg terminu zaczyna się zasadniczo od dnia następującego po terminie płatności.
- Samo wezwanie do zapłaty, telefon lub przekazanie sprawy windykatorowi nie przerywa przedawnienia.
- Zapłata części długu albo prośba o raty może zostać potraktowana jako uznanie roszczenia.
Faktura nie jest długiem, który przedawnia się sam w sobie
Najważniejsze rozróżnienie jest proste, choć często pomijane. Przedawnieniu ulega roszczenie o zapłatę wynikające z umowy, a faktura jest przede wszystkim dokumentem potwierdzającym transakcję i wysokość należności.
To oznacza, że data wystawienia dokumentu nie zawsze rozpoczyna bieg terminu. Liczy się moment, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli wierzyciel mógł skutecznie zażądać zapłaty. Jeżeli faktura przewidywała płatność do 15 czerwca, zwykle liczę początek biegu od 16 czerwca, a nie od dnia wystawienia dokumentu.
Znaczenie ma umowa i rodzaj świadczenia
Ta sama faktura może mieć inny termin przedawnienia w zależności od tego, czego dotyczyła. Inaczej ocenia się sprzedaż towaru, inaczej abonament, usługę jednorazową, wynajem czy rozliczenie między osobami prywatnymi.
Dlatego przed obliczeniem terminu sprawdzam przede wszystkim umowę, zamówienie, potwierdzenie wykonania usługi i warunki płatności. Sama nazwa dokumentu, na przykład „faktura za usługę”, nie zawsze wystarcza do prawidłowej kwalifikacji prawnej.
Ile lat trwa przedawnienie należności
W polskim prawie podstawowy termin dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą wynosi 3 lata. Przepisy przewidują jednak ważne wyjątki, dlatego nie warto automatycznie zakładać, że każda faktura B2B przedawnia się dokładnie po trzech latach.
| Rodzaj roszczenia | Typowy termin | Praktyczna uwaga |
|---|---|---|
| Sprzedaż towaru przez przedsiębiorcę | 2 lata | Dotyczy roszczeń sprzedawcy wynikających ze sprzedaży prowadzonej w ramach przedsiębiorstwa. |
| Roszczenie związane z działalnością gospodarczą | 3 lata | To częsty termin przy rozliczeniach firmowych, zwłaszcza gdy nie ma przepisu szczególnego. |
| Świadczenia okresowe | 3 lata | Dotyczy między innymi cyklicznych opłat, choć konkretna umowa może przewidywać dodatkowe reguły. |
| Roszczenia ogólne, niezwiązane z działalnością gospodarczą | 6 lat | Ten termin ma zastosowanie wtedy, gdy przepisy szczególne nie wskazują krótszego okresu. |
| Roszczenie potwierdzone prawomocnym wyrokiem lub ugodą zatwierdzoną przez sąd | 6 lat | Przyszłe świadczenia okresowe wynikające z takiego tytułu mają zasadniczo termin 3-letni. |
Przy sprzedaży towarów przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę na dwuletni termin szczególny. Z kolei przy usługach często stosuje się trzy lata, ale nie jest to reguła bez wyjątków. Niektóre umowy mają własne, krótsze terminy ustawowe.
Odsetki za opóźnienie również mogą się przedawnić. Co do zasady mają trzyletni termin liczony dla poszczególnych należności, dlatego przy starej fakturze kapitał i odsetki trzeba analizować osobno.
Jak prawidłowo policzyć termin przedawnienia
Do obliczeń potrzebne są trzy informacje: rodzaj roszczenia, termin płatności i ewentualne czynności przerywające lub zawieszające bieg przedawnienia. Najczęstszy błąd polega na liczeniu od daty wystawienia faktury albo od dnia wysłania pierwszego monitu.
Przykład z fakturą sprzedażową
Załóżmy, że przedsiębiorca sprzedał towar, a termin płatności faktury upłynął 10 kwietnia. Przy roszczeniu objętym dwuletnim terminem bieg przedawnienia rozpocznie się 11 kwietnia. Ponieważ termin wynosi co najmniej dwa lata, jego koniec przypadnie zasadniczo na 31 grudnia odpowiedniego roku, a nie dokładnie dwa lata później.
Przy roszczeniu objętym trzyletnim terminem mechanizm jest podobny. Jeżeli termin płatności przypadał w dowolnym dniu danego roku, przedawnienie zwykle zakończy się 31 grudnia trzeciego roku, o ile nie doszło wcześniej do przerwania albo zawieszenia biegu.
Co zrobić, gdy termin płatności nie jest jasny
Jeżeli faktura wskazuje płatność „w ciągu 14 dni od doręczenia”, trzeba ustalić, kiedy dokument faktycznie dotarł do odbiorcy. Gdy termin zależy od odbioru towaru lub wykonania usługi, pomocne będą potwierdzenie dostawy, protokół odbioru i korespondencja mailowa.
Brak faktury nie zawsze oznacza brak wymagalności. Jeżeli umowa jasno określała, kiedy zapłata miała nastąpić, roszczenie może stać się wymagalne zgodnie z umową, nawet gdy dokument księgowy wystawiono później.
Co przerywa przedawnienie, a co tylko je zawiesza
To część, w której najłatwiej o kosztowną pomyłkę. Wysłanie wezwania do zapłaty jest rozsądnym działaniem windykacyjnym, ale samo w sobie nie resetuje terminu. Podobnie działa telefon, wiadomość od firmy windykacyjnej czy wpisanie należności do wewnętrznego rejestru.
Czynności, które mogą przerwać bieg
- wniesienie pozwu lub podjęcie innej czynności przed sądem bezpośrednio związanej z dochodzeniem roszczenia,
- skierowanie sprawy do właściwego organu egzekucyjnego, jeżeli spełnione są wymagane warunki,
- uznanie długu przez dłużnika, na przykład w podpisanym oświadczeniu,
- zawarcie uzgodnienia, w którym dłużnik wyraźnie potwierdza istnienie należności,
- częściowa zapłata lub wniosek o rozłożenie zadłużenia na raty, jeżeli okoliczności wskazują na uznanie roszczenia.
Po przerwaniu termin biegnie na nowo. Jeżeli przerwanie nastąpiło przez postępowanie sądowe, przedawnienie nie biegnie ponownie aż do zakończenia tego postępowania. Właśnie dlatego data złożenia pozwu może mieć większe znaczenie niż data późniejszego doręczenia pisma dłużnikowi.
Zawieszenie to nie to samo co przerwanie
Aktualne przepisy przewidują również zawieszenie biegu. Dotyczy ono między innymi roszczeń objętych umową o mediację albo wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej. W takim przypadku czas trwania postępowania nie jest wliczany do terminu, ale po zakończeniu nie zaczyna się całkowicie nowy okres.
Ostrożność jest szczególnie ważna przy korespondencji ugodowej. Propozycja spłaty, prośba o odroczenie albo podpisanie harmonogramu może pomóc dłużnikowi, ale może też zostać odczytana jako potwierdzenie długu.
Co zrobić, gdy faktura jest przedawniona
Jeżeli jesteś wierzycielem
Najpierw uporządkuj dokumenty i ustal właściwy termin. Sprawdź nie tylko fakturę, lecz także umowę, datę wykonania świadczenia, dowód doręczenia oraz to, czy dłużnik kiedykolwiek potwierdził zadłużenie.
Jeżeli termin jeszcze nie upłynął, nie ograniczaj się do wysłania monitu. Wezwanie do zapłaty nie zastępuje pozwu, gdy do końca terminu zostało niewiele czasu. Przy większej kwocie rozsądniej skonsultować treść pozwu z prawnikiem, bo błędne określenie roszczenia może osłabić sprawę.
Jeżeli dług został już potwierdzony wyrokiem albo ugodą zatwierdzoną przez sąd, trzeba liczyć termin od tego tytułu, a nie od pierwotnej faktury. Zwykle obowiązuje wtedy nowy sześcioletni okres.
Przeczytaj również: EOS KSI a przedawnienie długu - co sprawdzić i jak reagować?
Jeżeli jesteś dłużnikiem
Nie ignoruj pisma z sądu tylko dlatego, że faktura jest stara. W sprawach przeciwko przedsiębiorcy sąd co do zasady nie uwzględnia przedawnienia automatycznie, dlatego trzeba podnieść zarzut przedawnienia w odpowiednim piśmie procesowym i w terminie wskazanym przez sąd.
Przy długu wobec konsumenta sytuacja jest korzystniejsza. Po upływie terminu co do zasady nie można skutecznie domagać się zaspokojenia takiego roszczenia, choć w wyjątkowych przypadkach sąd może oceniać szczególne względy słuszności.
Zanim podpiszesz ugodę albo poprosisz o raty, sprawdź skutki takiego działania. Dobrowolne uznanie starej należności może pozbawić Cię argumentu, który wcześniej wynikał z przedawnienia. Nie oznacza to, że każda rozmowa z windykatorem ma takie skutki, ale dokumentów nie warto podpisywać pochopnie.
Najbezpieczniejsza decyzja zaczyna się od osi czasu
W sprawach dotyczących starych faktur najwięcej wyjaśnia prosta chronologia. Zapisz datę zawarcia umowy, wykonania usługi lub dostawy, termin płatności, każde potwierdzenie długu, częściową wpłatę oraz wszystkie sprawy sądowe.
Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy należność rzeczywiście się przedawniła. Sam wiek faktury nie wystarcza, podobnie jak sama data wystawienia dokumentu.
Jeżeli kwota jest znaczna, pojawił się nakaz zapłaty albo nie masz pewności, czy dana czynność przerwała lub zawiesiła termin, skonsultuj dokumenty z radcą prawnym lub adwokatem. W takich sprawach jedna data albo jedno zdanie w korespondencji potrafi zmienić wynik całej sprawy.