Przesłuchanie w sprawie frankowej - jak się przygotować?

12 lipca 2026

Przesłuchanie stron w sprawie frankowej. Para z prawnikiem analizuje dokumenty przy biurku.

Spis treści

Wezwanie na przesłuchanie potrafi wywołać więcej stresu niż sam pozew przeciwko bankowi. Przesłuchanie stron w sprawie frankowej służy przede wszystkim wyjaśnieniu, jak wyglądało zawarcie umowy, jakie informacje przekazano kredytobiorcy i w jaki sposób korzystał on z nieruchomości. Poniżej pokazuję, jak przygotować się do rozprawy, jakich pytań się spodziewać i których błędów lepiej nie popełniać.

Najważniejsze fakty przed przesłuchaniem kredytobiorcy

  • Nie jest to egzamin z prawa, lecz rozmowa o rzeczywistych okolicznościach zawarcia i wykonywania umowy.
  • Sąd pyta głównie o ryzyko kursowe, cel kredytu, negocjowanie umowy i status konsumenta.
  • Najbezpieczniejsza zasada to mówić prawdę i nie zgadywać, gdy szczegółów nie pamiętasz.
  • Przed rozprawą trzeba przejrzeć umowę, pozew, aneksy i własną historię kontaktów z bankiem.
  • W 2026 roku w określonych sprawach frankowych możliwe jest także złożenie zeznań na piśmie, jeśli sąd uzna tę formę za wystarczającą.

Przesłuchanie stron w sprawie frankowej. Sędzia w todze słucha zeznań mężczyzny w garniturze, siedzącego tyłem do widza.

Na czym polega przesłuchanie stron w sprawie frankowej

W postępowaniu cywilnym przesłuchanie stron jest dowodem, który sąd może przeprowadzić wtedy, gdy po analizie dokumentów i innych dowodów nadal pozostają niewyjaśnione fakty istotne dla sprawy. Wynika to z art. 299 Kodeksu postępowania cywilnego. Nie chodzi więc o formalność wykonywaną zawsze, lecz o sposób sprawdzenia, co naprawdę wydarzyło się podczas zawierania umowy.

Frankowicz nie występuje wtedy jako świadek, tylko jako strona postępowania. Sąd może pytać go o własne doświadczenia, rozmowy z doradcą, dokumenty przedstawione w banku i sposób rozumienia ryzyka. Nie oczekuje natomiast, że kredytobiorca będzie samodzielnie oceniał abuzywność klauzul albo przedstawiał prawniczą argumentację.

W praktyce dowód często ogranicza się do przesłuchania kredytobiorcy, zwłaszcza gdy pracownik banku, który obsługiwał konkretną umowę, nie jest znany albo nie pamięta spotkania sprzed kilkunastu lat. Nie oznacza to jednak, że zeznania automatycznie przesądzają o wygranej. Sąd ocenia je razem z umową, wnioskiem kredytowym, oświadczeniami o ryzyku, aneksami i historią spłat.

Od lipca 2026 roku szczególne przepisy dotyczące spraw frankowych pozwalają sądowi w określonych sytuacjach odebrać zeznania stron na piśmie. Możliwa jest też rozprawa zdalna lub rozpoznanie sprawy bez tradycyjnej rozprawy. To sąd decyduje, jaka forma będzie odpowiednia, dlatego samo wezwanie trzeba przeczytać bardzo dokładnie.

Jak wygląda rozprawa i kto zadaje pytania

Na początku sąd sprawdza tożsamość strony, dlatego w przypadku osobistego stawiennictwa trzeba mieć przy sobie ważny dokument tożsamości. Następnie przewodniczący wyjaśnia, czego dotyczy czynność, i poucza o obowiązku mówienia prawdy oraz odpowiedzialności za fałszywe zeznania.

Zwykle najpierw pyta sędzia. Później pytania może zadawać pełnomocnik kredytobiorcy, a następnie przedstawiciel banku. Sąd może w dowolnym momencie wrócić do wcześniejszej kwestii, poprosić o doprecyzowanie odpowiedzi albo uchylić pytanie, które nie ma związku z przedmiotem procesu.

W prostszych sprawach rozmowa może trwać kilkanaście minut, ale nie ma jednej obowiązującej długości. Jeśli kredytobiorców jest kilku, sąd może przesłuchać ich osobno. Ich odpowiedzi nie muszą brzmieć identycznie, bo każdy może zapamiętać inne elementy spotkania w banku.

Nie każda rozprawa wymaga przyjazdu do sądu. Jeżeli sąd zarządzi przesłuchanie zdalne albo pisemne, strona otrzyma odpowiednie informacje o sposobie wykonania tej czynności. Nie wolno jednak samodzielnie uznać, że skoro rozprawa może odbyć się online, to nie trzeba reagować na wezwanie.

O co najczęściej pyta sąd

Pytania zależą od treści umowy, żądań pozwu i tego, co bank zakwestionował. Najczęściej sąd chce odtworzyć moment zawierania umowy, a nie przeprowadzać ogólną rozmowę o tym, jak później wzrósł kurs franka.

Obszar pytań Przykładowe kwestie Dlaczego to ważne
Zawarcie umowy Kiedy składano wniosek, ile było spotkań, kto przedstawiał ofertę Pozwala ustalić przebieg procedury i zakres informacji przekazanych klientowi.
Ryzyko kursowe Czy wyjaśniano możliwy wzrost raty i salda zadłużenia, czy przedstawiano symulacje Sąd bada, czy konsument otrzymał zrozumiałą informację o skutkach zmiany kursu.
Wybór kredytu Dlaczego wybrano kredyt indeksowany lub denominowany do CHF zamiast złotowego Pomaga odtworzyć decyzję klienta i jego rzeczywistą wiedzę w dniu podpisania umowy.
Cel finansowania Zakup mieszkania, budowa domu, refinansowanie, cele prywatne lub działalność gospodarcza Może mieć znaczenie dla oceny statusu konsumenta i zakresu ochrony.
Korzystanie z nieruchomości Zamieszkanie, najem, sprzedaż, prowadzenie firmy w lokalu Sąd ustala, jak nieruchomość była faktycznie wykorzystywana.
Wykonywanie umowy Spłata rat, podpisywanie aneksów, zmiana sposobu spłaty, kontakt z bankiem Te fakty mogą uzupełniać ocenę całej relacji stron.

Ryzyko walutowe nie sprowadza się do podpisu pod oświadczeniem

Jedno z częstszych pytań dotyczy podpisanego oświadczenia o znajomości ryzyka. Nie należy odpowiadać, że dokument na pewno nic nie znaczy, ale też nie trzeba przyjmować, że sam podpis kończy całą dyskusję. Sąd może badać, co faktycznie wyjaśniono przed podpisaniem, jak przedstawiono możliwe zmiany kursu i czy klient rozumiał wpływ kursu na ratę oraz saldo kredytu.

Przykładowo kredytobiorca może pamiętać, że doradca mówił o stabilności franka, lecz nie pokazywał scenariusza, w którym kurs znacząco rośnie. Taki szczegół jest ważniejszy niż ogólna deklaracja, że „wiedziałem, iż kurs może się zmieniać”, bo pokazuje rzeczywisty poziom przekazanej informacji.

Przeczytaj również: Jak obliczyć RRSO kredytu i uwzględnić wszystkie koszty?

Cel kredytu i status konsumenta

Sąd może zapytać, czy lokal służył wyłącznie zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, czy był wynajmowany albo wykorzystywany do działalności. Sam późniejszy najem nie zawsze przesądza o utracie statusu konsumenta. Liczy się między innymi cel istniejący w chwili zawierania umowy i rzeczywisty sposób korzystania z nieruchomości.

Jeżeli w mieszkaniu znajdował się adres firmy, nie oznacza to automatycznie, że kredyt miał charakter gospodarczy. Trzeba spokojnie opisać fakty, na przykład kiedy rozpoczęto działalność, jaka część lokalu była wykorzystywana i czy kredyt obejmował również prywatne potrzeby mieszkaniowe.

Jak przygotować się do przesłuchania

Dobre przygotowanie nie polega na napisaniu przemowy. Najlepiej przejrzeć chronologicznie dokumenty i odtworzyć własną pamięć, pozostawiając miejsce na luki. W mojej ocenie największą wartość daje krótkie spotkanie z pełnomocnikiem, podczas którego omawia się nie gotowe odpowiedzi, lecz punkty sporne w konkretnej umowie.

Przed rozprawą warto sprawdzić:

  • wniosek kredytowy i umowę wraz z załącznikami,
  • oświadczenia dotyczące ryzyka kursowego i oprocentowania,
  • aneksy, zwłaszcza dotyczące spłaty bezpośrednio we frankach,
  • korespondencję z bankiem i reklamacje,
  • cel zakupu nieruchomości oraz sposób jej wykorzystywania,
  • najważniejsze daty, takie jak podpisanie umowy, uruchomienie kredytu i rozpoczęcie spłaty.

Nie musisz pamiętać dokładnego kursu z dnia każdej raty ani nazwiska pracownika banku sprzed wielu lat. Jeżeli nie znasz odpowiedzi, powiedz „nie pamiętam” albo „nie mam pewności”. Taka odpowiedź jest bezpieczniejsza niż przypadkowe dopowiedzenie, które później może okazać się sprzeczne z dokumentami.

Przy kilku kredytobiorcach dobrze jest omówić z pełnomocnikiem, jakie fakty każdy z nich pamięta osobiście. Nie chodzi o uzgadnianie jednej wersji, ale o uniknięcie sytuacji, w której ktoś odpowiada na podstawie rodzinnej opowieści, a nie własnej wiedzy.

Najczęstsze błędy podczas zeznań

Pierwszym błędem jest próba udowodnienia bankowi albo sędziemu, że kredytobiorca zna całe orzecznictwo. To nie jest rola strony. Pytany o rozmowę z doradcą powinien opisywać konkretne słowa, dokumenty i okoliczności, a nie wygłaszać ocenę prawną umowy.

Drugim problemem są odpowiedzi zbyt szerokie. Długa historia wzrostu rat może być emocjonalnie zrozumiała, ale jeśli pytanie dotyczyło celu kredytu, lepiej odpowiedzieć właśnie na nie. Można dodać istotny szczegół, lecz nie warto zamieniać przesłuchania w monolog.

Trzeba też unikać automatycznego potwierdzania każdej sugestii pełnomocnika banku. Pytanie może być sformułowane tak, aby zawierało założenie, którego kredytobiorca nie potwierdza. W takiej sytuacji można spokojnie powiedzieć, że pytanie wymaga sprostowania, i odpowiedzieć zgodnie z własną pamięcią.

Nie należy samodzielnie ukrywać najmu, działalności gospodarczej, aneksu albo wcześniejszego kredytu. Takie informacje często wynikają z dokumentów. Ich przemilczenie może zaszkodzić bardziej niż sam fakt, który da się rzeczowo wyjaśnić.

Jeżeli podczas przesłuchania pojawi się stres, można poprosić o chwilę na zastanowienie albo o powtórzenie pytania. Z mojego punktu widzenia spokojne tempo robi dużą różnicę, bo pozwala oddzielić to, co rzeczywiście pamiętamy, od tego, co dopowiadamy pod wpływem presji.

Jak podejść do przesłuchania bez niepotrzebnego lęku

Najlepsza strategia jest prostsza, niż zwykle się wydaje. Trzeba znać podstawowe dokumenty, rozumieć własną historię kredytu i odpowiadać na pytania zgodnie z prawdą. Nie ma obowiązku pamiętania każdego szczegółu, szczególnie gdy umowa była zawierana kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wcześniej.

Przesłuchanie nie zastępuje analizy prawnej umowy, wyliczenia roszczeń ani oceny przedawnienia. Jest jednym z elementów całego postępowania, dlatego jego znaczenie zależy od dokumentów i argumentów przedstawionych w sprawie. Przed rozprawą warto omówić z pełnomocnikiem także aktualny sposób prowadzenia postępowania, zwłaszcza że w 2026 roku sąd może zastosować formę pisemną lub zdalną.

Jeżeli masz wezwanie, nie odkładaj go na później. Sprawdź, czy sąd wymaga osobistego stawiennictwa, przygotuj dokument tożsamości, przejrzyj akta i zapisz pytania, które chcesz wyjaśnić z prawnikiem. Taka uporządkowana, rzeczowa postawa zwykle pomaga przejść przez przesłuchanie spokojniej i wiarygodnie przedstawić własną historię.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Warto przejrzeć wniosek kredytowy, umowę z załącznikami, oświadczenia o ryzyku, aneksy, korespondencję z bankiem oraz reklamacje. Należy też odtworzyć najważniejsze daty, takie jak podpisanie umowy, uruchomienie kredytu i rozpoczęcie spłaty.

Pytania dotyczą zwykle zawarcia umowy, informacji o ryzyku kursowym, powodów wyboru kredytu frankowego, celu finansowania, sposobu korzystania z nieruchomości oraz wykonywania umowy. Sąd może zapytać między innymi o symulacje wzrostu rat i salda oraz o treść rozmów z doradcą.

Należy powiedzieć, że nie pamięta się danej kwestii albo nie ma się pewności. Nie warto zgadywać ani dopowiadać faktów, ponieważ odpowiedź może później okazać się sprzeczna z dokumentami. Można także poprosić o powtórzenie pytania lub chwilę na zastanowienie.

W określonych sprawach sąd może odebrać zeznania na piśmie, zarządzić rozprawę zdalną albo rozpoznać sprawę bez tradycyjnej rozprawy. To sąd decyduje o właściwej formie, dlatego wezwanie trzeba dokładnie przeczytać i zawsze na nie zareagować.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

kredyty frankowe ryzyko kursowe przesłuchanie stron status konsumenta rozprawa cywilna

Udostępnij artykuł

Mateusz Jabłoński

Mateusz Jabłoński

Nazywam się Mateusz Jabłoński i od 5 lat zgłębiam tajniki finansów osobistych, problematyki zadłużenia oraz psychologicznych aspektów zarządzania pieniędzmi. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się od własnych doświadczeń i obserwacji, jak często trudności finansowe wpływają na nasze samopoczucie i relacje. Dlatego też na łamach kbpz.pl staram się przybliżać złożone zagadnienia w sposób zrozumiały, opierając się na rzetelnych informacjach i analizach. Zależy mi na tym, by przekazywana wiedza była praktyczna i pomocna w codziennym życiu, a moje teksty pomogły czytelnikom lepiej zrozumieć siebie i swoje nawyki związane z pieniędzmi.

Napisz komentarz